Porady‎ > ‎

Co zrobić w przypadku stłuczeń i nadwyrężeń?

Zalecenia i porady samopomocy: co możesz zrobić w przypadku mniejszych urazów - typu uderzenia, stłuczenia, zwichnięcia, naciągnięcie i przesilenie mięśni. 
Zawsze gdy masz wątpliwości skontaktuj się z lekarzem. Szczególnie w niskich temperaturach i pod wpływem stresu, uraz może wydawać Ci się mniej poważny niż jest w rzeczywistości i możesz źle oceniać swoje możliwości w kontynuowaniu aktywności fizycznej (pogłębiając go i pogarszając swój stan).

Ciepło czy zimno?
Bezpośrednio po urazie (w zależności od rodzaju i siły od 15 minut do kilku godzin) obłożenie zimnym okładem miejsca urazu, częściowo je znieczuli oraz powstrzyma przed zbieraniem się nadmiaru krwi i osocza w urażonym miejscu, ograniczając "zniszczenia" i zapobiegając powstaniu krwiaka lub opuchlizny (które utrudniając przepływ krwi mogą ograniczyć sprawne gojenie). Nie należy rozcierać urazu.
Później kiedy uraz "dojrzeje" (pojawi się siniak, opuchlizna, ocieplenie wywołane zapaleniem) zaleca się okłady ciepłe. Ogrzanie poprawi przepływ krwi i można zastosować delikatne uciski, głaskania, pocierania w formie masażu (nie przesuwające właśnie odbudowujących się struktur, na przykład za pomocą szczotki z miękkim włosiem). Zwiększając trofikę, pomagamy w odprowadzeniu substancji powstałych w wyniku przebudowy uszkodzonych tkanek i resorpcji krwiaka.
Stan zapalny jest (do pewnego stopnia) naturalnym i niezbędnym elementem prawidłowego procesu gojenia. Wychładzanie rany "po niewczasie" może hamować procesy naprawcze i przeciwbakteryjne.

Opaski i stabilizatory - Chronią przed urażeniem gojącego się miejsca. Jeżeli nie doszło do uszkodzenia struktur stabilizujących aparat ruchu (więzadeł stawu ani mięśni). Opaski i opatrunki stabilizujące, hamują również wygórowane napięcie mięśniowe, jakie odruchowo generuje organizm aby ustabilizować i chronić staw, a które może powodować ból i utrudniać odpływ limfy i krążenie. Nie zaleca się zawijania bandażami elastycznymi ani zaciskania opaskami, na długi czas lub w sposób który może tamować przepływ krwi i limfy. Stosowanie stabilizacji przez dłuższy czas (niż zalecane przez specjalistę w danym przypadku), może "rozleniwiać" mięśnie lub prowadzić do przykurczu w stabilizowanej pozycji i usztywnienia stawu. Opatrunek nigdy nie może powodować sinienia, drętwienia (np. palców kończyny), gdyż może prowadzić do powikłań w postaci uszkodzenia nerwów (patrz zespół Sudecka) oraz hamować proces gojenia, zaburzając krążenie. Z tego względu należy unikać spania w stabilizatorze.

Maści: Przed ich zastosowaniem przeczytaj ulotkę lub skonsultuj się z farmaceutą by uniknąć potencjalnych zagrożeń ze strony uczulenia, nadwrażliwości na składniki lub interakcji z innymi lekami. Niniejsze propozycje nie są formą odpłatnej reklamy, a ich zalecenie wynika z własnych pozytywnych doświadczeń (między innymi na oblodzonym stoku w czasie nauki jazdy na snowboardzie :).
- Arcalen (maść ziołowa, herbapol) Po stłuczeniach, zwichnięciach, na krwiaki, siniaki, pajączki. zwiększa resorpcje krwistych wybroczyn. Skuteczny nawet tuż po urazie, może zahamować pojawienie się sińca. Uwaga zabezpieczyć odzież, trochę brudzi na żółto.
- Altacet (żel) Po urazach, nadwyrężeniach, przeciążeniach mięśni ("zakwasy"), na opuchlizny, obrzęki. Działa przeciwobrzękowo.
-Końskie maści, maści rozgrzewające- działają na zasadzie chemicznego podrażnienia i rozszerzenia naczyń krwionośnych, co jest reakcją na kapsaicyne w ich składzie, wymuszając tym sposobem zwiększony przepływ krwii przez nasmarowany obszar tkanek. To niezła metoda łagodzenia objawów zakwasów, działa jednak inaczej niż przyłożenie termoforu lub poduszki elektrycznej. Efekty wrażenia ciepła są wynikiem podrażnienia i zaangażowanie własnej energii organizmu, a nie dostarczenia do tkanek energii z zewnątrz. Jest to też reakcja dość powierzchowna i może u różnych osób wywołać inne nasilenie efektów. Najlepiej stosować tą maść na noc. Bo Ważne by po rozszerzeniu naczyń przez rozgrzanie, nie wychłodzić tej okolicy narażając ją na przewiew lub klimatyzację! Dlatego przyklejenie plastrów rozgrzewających, jest dużo bardziej problematyczne niż wydaje się je kupującym. Maść dużo łatwiej dawkować i można łatwo zmyć gdyby reakcja okazała się za silna. Jeżeli zapomnisz szybko i dokładnie umyć ręce po jej nakładaniu, to przynajmniej zapamiętaj że tłuste mleko i śmietana- łagodzą działanie drażniące ostrych papryczek. Wystarczy spłukać maść i nasmarować ją dostepnym nabiałem.
Comments