Porady‎ > ‎

Prawidłowa postawa

Profilaktyka prozdrowotna

Zwróć uwagę teraz na swoją postawę gdy czytasz ten tekst. Czy twoje plecy nie były zgarbione? Masz nogi skrzyżowane lub podwinięte pod fotel? Zsunąłeś się na oparciu do pozycji półleżącej, a twoje lędźwie wiszą w powietrzu tak że przeszedł by za nimi kot? To typowe w trakcie pracy za komputerem, telewizorem i czytaniu. Skupiając się na ekranie, twój organizm ignoruje dyskomfort pozycji w jakiej się znajduje, rzadziej wykonuje mimowolne ruchy i rzadziej mruga- co powoduje zmiany prowadzące do osłabienia wzroku oraz przeciążenia statycznego układu ruchu.

Pozycje statyczne powinny jak najczęściej być zastępowane przez dynamiczne (chodzenie zamiast stania). Staraj się przerywać i urozmaicać pracę przez proste ćwiczenia jak: skłony, trucht w miejscu lub kilka podskoków. Staraj się często przeciągać (tak jak przed wstaniem z łóżka) jest to jeden z najprostszych sposobów aby w odprężyć napięte mięśnie, pobudzić układ krwionośny i nerwowy. Pamiętaj o głębokim oddychaniu.


Pozycja siedząca
- Obecnie statystyki wskazują że przebywamy w tej pozycji w ciągu doby ponad 9 godzin dziennie, to nawet dłużej niż leżąc w trakcie snu. Pozostawanie i praca w pozycji siedzącej dla organizmu  bardziej niekorzystna niż stojącej. Spada tempo metabolizmu, ilość spalanych kalorii oraz napięcie mięśniowe. Co zwiększa ryzyko otyłości i zachorowalności na choroby układu krążenia i układu ruchu. Osoby siedzące 6 godzin dziennie, mogą w ten sposób o 40% zwiększyć ryzyko śmierci w ciągu najbliższych 14 lat, w porównaniu z osobami spędzającymi na siedząco 3 godziny. Jeżeli brakuje podparcia powinno się siedzieć blisko krawędzi siedziska, co pozwalają zachować plecy proste podobnie jak w pozycji stojącej, gdzie środek ciężkości zachowuje prostą pinię między pozycjami głowy, środka klatki piersiowej i miednicy. Można podwinąć nogi pod siedzisko, co czasem ułatwia utrzymanie środka ciężkości ciała w osi pionowej.

Prawidłowa pozycja po prawej stronie obrazka



Typowe błędy postawy siedzącej powodują spłycenie lordozy szyjnej i lędźwiowej obciążające te odcinki. (po lewej)
-siadanie na brzegu krzesła daleko od oparcia
-pochylanie się nad płaszczyzną pracy laptopem*/pismem  spowodowane za niskim ustawieniem lub słabym oświetleniem
-zakładanie nogi na nogę (tamuje to odpływ krwi żylnej)

Poprawna postawa siedząca. (po prawej)
-ustawienie płaszczyzny pracy na wysokości wzroku
-oparcie wychylone w tył o 100-135 stopni i równomiernie podpierające kręgosłup (optymalne podparcie wszystkich części kręgosłupa, tak by nie powstawała wolna przestrzeń, a oparcie obejmowało co najmniej lędźwie i odcinek piersiowy)
-podparcie ud i stóp (zapobiega zsuwaniu się, utrzymuje optymalne napięcie mięśni nóg i przenosi część ciężaru z wyższych partii ciała)
-Jeżeli brak oparcia powinno się siedzieć bardziej na krawędzi siedziska, (patrz poprzednia ilustracja na górze strony). 

*laptopy- to sprzęt bardzo niekorzystny do długotrwałej pracy, często powoduje bóle karku. W miarę możliwości powinien być zastąpiony sprzętem stacjonarnym prawidłowo rozmieszczonym, można też użyć dodatkowej klawiatury lub monitora, tak aby zachować ustawienie płaszczyzny klawiszy blisko ud a obrazu na linii wzroku przy wyprostowanej głowie (nie pochylając się). Warto też nauczyć się pisania bezwzrokowego.




Podnoszenie
i sięganie po przedmiot położony nisko, wykonać należy przez ugięcie nóg (przysiad) a nie pochylanie (skłonu). Tak aby ciężar znajdował się blisko klatki piersiowej. Dotyczy to również noszenia cięższych przedmiotów. Jeżeli są to reklamówki (max do 20 kg) należy pamiętać by równomiernie rozłożyć go na obie ręce. 
Łatwiej jest długo utrzymać butelkę pod pachą niż na wyciągniętej ręce, prawda? Tak samo niosąc zgrzewkę wody łatwiej jest ją przed sobą lub w plecaku, zamiast wychylać się w jedną stronę. To dlatego że organizm wkłada mniej wysiłku aby skompensować przesunięcie środka ciężkości. Te same zasady obowiązują innych prac układu ruchu.


Prawidłowa pozycja po prawej stronie obrazka



Pozycja leżąca
. Około 8 godzin na dobę spędzamy śpiąc. Wtedy dochodzi do regeneracji układu ruchu.
Poprawnie dobrany materac nie jest odkształcony, jest natomiast sprężysty i elastyczny.
Poduszka powinna w leżeniu na boku podpierać zarówno głowę jak odcinek szyjny tak by leżały w linii. Dlatego poduszka nie powinna sięgać poniżej ramion, bo jej zadaniem jest podparcie głowy na odpowiedniej wysokości i szyi, wypełniając przestrzeń w tej okolicy. Powinna być też na tyle elastyczna, by przy zmianie pozycji, odwracając się na plecy poddawała się i nie wypychała zbytnio szyi z głową w górę. Podobnie jak w siedzeniu, głównym celem jest równomiernie podparcie wszystkich fragmentów ciała, tak by organizm mógł pozwolić sobie na rozluźnienie w trakcie snu, bez ryzyka przeciążenia fragmentu układu ruchu.



Materac zbyt miękki. Ciało zapada się co nadwyręża kręgosłup utrzymując go w skrzywieniu.






Zbyt twardy materac uciska stawy i utrudnia krążenie szczególnie w obrębie ramion i miednicy, oraz nadwyręża kręgosłup utrzymując go w skrzywieniu.




Skąd to się bierze?
    Ani najdroższy materac, ani najlepsze krzesło ergonomiczne, ani klękosiad (forma krzesła zobrazowana w prawym górny róg drugiej ilustracji), nie gwarantuje utrzymania prawidłowej postawy - musimy kontrolować ją sami. Dzięki proprioreceprotom ("czujniki" w układzie nerwowym generujące odwzorowanie pozycji i napięcia w układzie ruchu) nasz mózg jest informowany czy w danej pozycji nie przeciążamy stawów lub mięśni. Informacje o rozciąganiu lub ucisku na tkanki, wyzwalają w nas odruch "poprawiający" pozycję i korygujące układ obciążenia poszczególnych części ciała dla zachowania równowagi. Jednak to co robimy (praca, rozrywka, głęboki sen po ciężkim dniu) potrafi nas "zająć" do tego stopnia, że nie reagujemy na ostrzeżenia, zagłuszone innymi bodźcami. Ćwiczenia rozciągające oraz rekreacja pozwala na obniżanie napięcia mięśni w spoczynku, oraz bardziej racjonalne zarządzanie ruchami i pozycjami ciała- dzięki wczuciu się właśnie w te zwrotne sygnały proprioreceprywne. 
    Jeżeli obciążenie jest nierównomierne i jakaś część układu nie czuje się stabilnie, lub jest poddawana większej presji, odruchowo zwiększa się napięcie mięśni, by zachować równowagę. Długotrwale napięte mięśnie, zatracają perspektywę swojej normalnej i funkcjonalnej pracy. Nie rozluźniają się w momencie kiedy ich praca nie jest już konieczna i zaczynają pracować na krótkiej dźwigni, w ograniczonym zakresie, jaki najczęściej przyjmują, zamiast w pełni możliwości- Może to powodować że ograniczają zakres ruchu stawu oraz powodują skurcze gdy nagle ustawimy je w pozycji do której nie są przyzwyczajone. Mięśnie takie, mają ograniczony metabolizm i krążenie, są gorzej odżywione i stają się bolesne, nieelastyczne, szybciej się męczą, tworzą się w nich bolesne punkty spustowe i inne zmiany strukturalne wynikające z dostosowania do ograniczeń. Stąd rodzą się trwałe problemy z napięciami mięśni, mogące być podłożem bólu i ograniczenia ruchu, a w dłuższej perspektywie przeciążeń i zmian zwyrodnieniowych stawów, wpływające na coraz większe odcinki łańcucha układu ruchu. 
    Im dłużej przyzwyczajamy je do pracy w niekorzystnych warunkach, tym trudniej odwrócić procesy zachodzące w tkankach- należy zacząć od złych przyzwyczajeń. Nawet zabiegi masażu, będą przynosić ulgę na tyle długo i skutecznie, na ile nie będziemy utrudniać tego procesu, wracając do obciążeń które były przyczyną problemu. Jeżeli ćwiczymy tylko przez 15 minut dziennie, może się to wydawać śmieszną ilością czasu, wobec godzin spędzonych na krześle za komputerem i telewizorem. Ale może zacząć nas uczyć słuchania własnego ciała - jedynego pojazdu jaki dany nam został do przemieszczania się i korzystania ze świata, którego nie da się wymienić w żadnym salonie, i nie życzę nikomu aby okazał się niezdatny do ruchu, z powodu awarii wywołanej użytkowaniem niezgodnym z przeznaczeniem :).

Mgr.Pola Biernacka


Comments